Myślę, że jeśli go tak od razu odpalisz to długo nie popracuje, najlepszym wyjściem byłoby rozebranie go na części pierwsze, zdjęcie głowicy, wymiana płynów itd. ale to wymaga czasu, pieniędzy i umiejętności.
Co do samego silnika, to wykręć świece, weź strzykawkę i wstrzyknij do każdego cylindra odrobinę oleju (tak pół niedużej strzykawki), zostaw to na kilka godzin i co jakiś czas zakręć silnikiem, ale nie poprzez rozrusznik, tylko ręcznie, niech to się tam wszystko troszkę rozrusza.
Na początek tyle, w razie pytań pisz.